Krótki wstęp....

Witam wszystkich entuzjastów wypraw rowerowych i nie tylko. Mam na imię Mateusz i od kilku lat organizuję wyprawy rowerowe. Przejechałem na rowerze  kilkanaście tysięcy kilometrów i zwiedziłem w ten sposób prawie całą Europę. Udało mi się dojechać także do Afryki. Podróż na rowerze daje człowiekowi możliwość bezpośredniego kontaktu z przyrodą oraz ogromną satysfakcję z przejechanych kilometrów po powrocie do domu. Jest to świetny sposób na zwiedzanie naszej poczciwej, starej Europy i doskonały trening dla naszych nóg. W ciągu zaledwie kilku tygodni można wyrobić sobie lepszą kondycję niż w ciągu całego roku. Średnio podczas jednej wyprawy tracę od 10 do 15 kilogramów masy swojego ciała. Jest to oczywiście zależne od ilości przejeżdżanych dziennie kilometrów. Jeśli nie wiesz jeszcze, co robić w wakacje to weź rower i pojedź tam, gdzie Cię twoje nogi zabiorą. Na początek polecam wyprawę rowerową do krajów skandynawskich ze względu na doskonale rozwiniętą infrastrukturę dróg dla rowerzystów. Równie atrakcyjną i bardzo łatwą trasą jest droga przez Niemcy północne do Holandii. Gdy poczujesz, że jazda na rowerze sprawia Ci więcej przyjemności niż trudu to zastanów się, czy nie pojechać jeszcze dalej. Na stronie opisałem wszystkie moje dotychczasowe wyprawy rowerowe. Znajdziesz tutaj opisy, zdjęcia, mapy, a także filmy. Niestety nie uruchomiłem jeszcze działu Poradnik, ale mimo wszystko serdecznie zapraszam!!!

Imię: Mateusz
Nick: Działa, Mutti
Urodzony: 22.10.1981 r. w Poznaniu
Wykształcenie:  magister nauk ekonomicznych  
Zainteresowania: wyprawy rowerowe, filmy brazylijskie jiu jitsu, internet, lotnictwo
Najdalsza wyprawa: Gibraltar 7100km 2002 r. W sobotę 28 sierpnia 2004 pojawił się w turystycznym dodatku Gazety Wyborczej artykuł (kliknij, aby zobaczyć) poświęcony mojej wyprawie na Sycylię. Zapraszam wszystkich do lektury i pozdrawiam.

PIĄTA WYPRAWA ZAKOŃCZONA SUKCESEM!

Po upływie trzech lat od ukończenia wyprawy na Sycylię, doszedłem do wniosku, że muszę znowu się gdzieś wyrwać. Mając do dyspozycji jedynie dwa tygodnie wolnego czasu, musiałem zaplanować taką trasę, której przebycie nie zajęłoby mi więcej niż 14 dni

Najdłuższy odcinek: Kraków-Poznań 371km w ciągu 15:47h 2007 r.
Sponsorzy: nie mam :-(
Kontakt: GG245733  

    szukaj z Gooru

  

Tak narodził się pomysł, żeby pojechać rowerem do ciepłej Chorwacji przez Wrocław - Wiedeń - Triest, objechać Istrię, dotrzeć do Puli i wrócić inną drogą przez Zagrzeb - Budapeszt - Kraków.  Był to najbardziej spontaniczny wyjazd, ponieważ przygotowanie tej wyprawy trwało zaledwie jeden dzień. Wyruszyłem 15 sierpnia i w ciągu 14 dni przejechałem 2718km, co daje średnią ponad 194km dziennie. Zrealizowałem także swoje ciche marzenie, żeby w ciągu jednego dnia wrócić  z Krakowa do Poznania. Tym samym pobiłem swój własny rekord dziennego odcinka pokonując 371km w ciągu zaledwie 15 godzin i 47 minut jadąc ze średnią prędkością 23,5km/h. Relacja z tej podróży pojawi się wkrótce. Póki co postaram się wrzucić odnośnik do zdjęć z tej wyprawy. Do zobaczenia.

Mateusz